Test Canon 5d mark III (z porównaniem do Canon 5d mark I)

Wszystkie wykonane w tym teście zdjęcia to pliki jpg wygenerowane w aparacie. Dodatkowo w przypadku Canon 5d mark III na większości zdjęć wyłączyłem w aparacie odszumianie („noise reduction disable”) aby mieć lepsze porównanie do szumu z MKI oraz funkcję „auto lighting optimizer” ponieważ moim zdaniem pogarsza jakość obrazka.
Canon 5d mark III sample ferrari
Canon 5d mk I sample yellow ferrari
Na powyższych zdjęciach widać, że:
– Canon 5d mark III osiąga większą szczegółowość dzięki 22 mega pikselom matrycy (ale na pomniejszonych zdjęciach nie będzie za bardzo widać różnicy),
– jest inne naświetlenie zdjęć (Canon 5d mk I ma tendencję do lekkiego prześwietlenia w niektórych fragmentach zdjęcia),
– mark III ma lepiej działający automatyczny balans bieli (foty z mkI są żółtsze – patrz „białe” bluzki modelek).

Zatem przy niskim ISO jakość zdjęć z obydwu body jest podobna (balans bieli można skorygować 1 kliknięciem). A czy po zwiększeniu czułości matrycy do 3200 ISO coś się zmienia? Zobaczmy:
Canon 5d mark III test ISO 3200
Canon 5d mark I test ISO 3200
Nowy Canon lepiej radzi sobie z balansem bieli, są jeszcze bardziej widoczne różnice w naświetlaniu. Wysoka czułość w MKI powoduje lekkie rozmycie detali i spłaszczenie obrazka. Szum nie jest rażący.

W większości sytuacji zdjęcia z obydwu aparatów są praktycznie identyczne:
Canon 5d mark III przykład podnośnik samochodowy
Canon 5d mk I przykład podnośnik samochodowy
Canon 5D MARK 3 sample dance girls
Canon 5D MARK 1 sample dance girls

Wrażenia po 2 tygodniach testowania są mieszane. Nowa „piątka” z jednej strony ewolucja, rozwój (np. ulepszenie automatycznego balansu bieli), ale z drugiej… regres.

Problem z pomiarem ekspozycji pod światło

Regresem jest dla mnie problem z doświetlaniem zdjęć wykonywanych pod źródło światła. Nawet przy pomiarze punktowym wychodzą one często niedoświetlone (!).

Canon 5d mark III light problem

Canon 5d MARK III - problem z doświetlaniem


MKI w takich sytuacjach radzi sobie dużo lepiej. Nawet przy pomiarze matrycowym zdjęcia wyglądały jakby czas ekspozycji był zależny mocno od punktów, w których nastawiono ostrość. W praktyce sprawdzało się to świetnie. Obszar w który celowałem był oświetlony. W nowym mark III nie mogę nawet pomiarem punktowym wymusić prawidłowego światła (!). Nie dotyczy to wszystkich zdjęć. Szacuję, że mniej więcej 20% fotografii wykonywanych pod światło jest prawidłowo naświetlonych. Reszta wymaga ręcznej korekty.

Auto lighting optimizer – wyłącz to

Optymalizacja światła. Brzmi ładnie. W praktyce przyda się chyba wyłącznie wydziałom kryminalnym policji, które muszą wydobyć z cieni jak najwięcej detali. Natomiast funkcja ta moim zdaniem psuje obrazek – spłaszcza, zmniejsza kontrast. Fuj. 🙂
auto lighting optimizer high Canon 5D mark III
auto lighting optimizer disable Canon 5D mark III

Wydobycie detali i kolory w słońcu – gorsze niż w MKI

Zaczynam podejrzewać, że Canon wprowadził funkcję „auto lighting optimizer”, ponieważ… nowa piątka słabiej sobie radzi w mocno kontrastowych scenach. Podobnie z kolorami – saturacja jest lekko zmniejszona (w obu aparatach tryb „standard”). Ciekawe, że przy sztucznym świetle aż tak nie widać różnicy (patrz zdjęcia przy Ferrari).

Canon 5d mark III sample contrast light

Powyższe zdjęcie sprawia dodatkowo wrażenie nieco plastikowego, niczym z telefonu komórkowego


Canon 5d mark I sample contrast light
Wystarczy zmienić scenę, aby przekonać się, że zdjęcia z obu aparatów są niemal identyczne:
Canon 5d mark III 35mm f2.2
Canon 5d mark I 35mm f2.2

Pod ławką widać więcej detali w cieniu. Kolory minimalnie, ale jednak mocniejsze

Canon 5d mark III auto iso

Zalety i wady Canon 5d mark III w porównaniu do mark I

+ Używalne ISO do 12800
Jest super. Nawet jeżeli zostawiamy ziarno, to jest ono „ładne”. Monochromatyczne, bez kolorowych kropek. Przy fotografowaniu używam ISO 6400 jako normalnej górnej granicy, ale zwiększam bez strachu do 12800 gdy jest to potrzebne.

+ Automatyczne ISO
Koniec z wywalanymi do kosza zdjęciami, ze względu na ich rozmazanie pomimo oczekiwanej ostrości. Automatyczne ISO non stop mierzy światło i dopasowuje czułość, aby zagwarantować minimalny czas jaki sobie zdefiniowaliśmy (do 1/250 sekundy).

+ Automatyczny balans bieli
Super. Prawie nie wymaga korekty, zwłaszcza przy sztucznym świetle.

+ Autofokus
Jest szybszy, ale… dla punktów skrajnych. Punkt centralny w MKI radzi sobie równie szybko. Co więcej – wykonywałem testy przy lekkiej poświacie światła. Mark III i mark I mają takie same problemy ze złapaniem ostrości.

– Obudowa
Stary MKI wydaje się być „bardziej pancerny”, „profesjonalny”. Zwarta obudowa, materiał twardszy, ale sprawiający wrażenie porządniejszego, mniej przycisków. Plastiki mark III przypominają niższe segmenty. Ma się wrażenie, że jest bardziej delikatny.

– Niedoświetlanie w niektórych sytuacjach
Problem zgodnie z tym co wcześniej opisałem

Porównanie jakości wydruku zdjęć (na przykładzie drukarki Hp Photosmart Ink Advantage)

Czym różni się jakość zdjęć wywoływanych w labolatorium od tych z domowej drukarki, fotoksiążki, czy offsetowej gazety? Postaram się to rozstrzygnąć. Okazją ku temu stało się otrzymanie do testów drukarki HP PhotoSmart Ink Advantage K510.

hp_photosmart_k510_01

hp_photosmart_k510_blad_druku_linie

Poziome linie spowodowane nierównym ułożeniem tuszów w drukarce


Pierwsze wydrukowane zdjęcie mnie rozczarowało. Widoczne były na nim poziome paski. Myślałem, że ta drukarka „tak ma”. Na szczęście wystarczyło z poziomu oprogramowania wybrać funkcję „wyrównaj pojemniki”. Pomogło – każde kolejne zdjęcie było już poprawne.

hp_photosmart_k510_02

W skład orginalnego zestawu wchodzi drukarka, zasilacz, płyta dvd, tusz czarny, tusz kolorowy oraz instrukcje. Papier foto trzeba dokupić osobno


Największym atutem prezentowanej drukarki ma być oszczędność. To za sprawą nowych tuszów „HP 703”. Każdy z nich kosztuje ok 24 zł. Co jest niską ceną jak na oryginał. Najwyraźniej HP doszło do wniosku, że trudno konkurować dalej z zamiennikami.

HP Ink Advantage posiada także skaner i funkcję ksero. Urządzenie przystosowano do pracy przez sieć WiFi (w pudełku nie znajdziemy kabla usb do połączenia z komputerem, ale jest możliwe takie zestawienie).

hp_photosmart_k510_wtyczka_pradu

Nietypowa wtyczka do prądu - w przypadku awarii zasilacza trudno będzie dostać zamiennik


Przepisy Unii Europejskiej nakładają obowiązek montowania zasilaczy poza głównym urządzeniem. Tak też się dzieje w przypadku tej drukarki. Jej końcówka jest nietypowa, pasuje tylko do HP. Z jednej strony to zaleta: nie pomylimy zasilacza z innym. Z drugiej strony takie rozwiązanie może utrudnić produkcje zamienników, a przez to wpłynąć na wyższe ceny zasilaczy.

hp_photosmart_k510_konfiguracja_wifi

Wpisywanie hasła w celu połączenia się z siecią WiFi


Instalacja i połączenie drukarki z siecią WiFi jest banalnie prosta. Oprogramowanie prowadzi nas krok po kroku (w języku polskim). Producent deklaruje, że sparowanie z siecią WiFi można dokonać za pomocą jednego kliknięcia. Owszem, ale tylko w przypadku sieci otwartych. Jeżeli dostęp chroniony jest hasłem, to musimy je za pierwszym razem wyklikać na ekraniku urządzenia.

HP iPrint
Urządzenie teoretycznie umożliwia druk z każdego innego, które tylko potrafi takowy przesyłać przez WiFi lub Internet. I tak możemy drukować z iPhona, Androida (służy do tego program HP iPrint Photo), czy też nawet zdalnie poprzez e-mail.
hp_photosmart_k510_iprint_photo
Próbowałem wydrukować zdjęcie bezpośrednio z poziomu systemu Android (na Samsung Galaxy S II). Ma ona taką opcję. Jednak nie wykrywa drukarki HP w sieci. Konieczne stało się zainstalowanie wyżej wymienionego programu iPrint.
hp_photosmart_k510_iprint_photo3
Druk z komórki działa prosto i błyskawicznie. Program sam wykrył urządzenie HP. W ustawieniach możemy sterować tylko: wielkością papieru, typem papieru, liczbą kopii i żródłem papieru (dla drukarek z większą ilością podajników).

Porównanie jakości wydruku z fotoksiążką, Blurb.com, gazetą i zdjęciem z labu

Zdjęcia drukowałem na HP z następującymi ustawieniami:
– Najwyższa jakość wydruku
– Włączona opcja „HP Real Time Technology” (wyostrza, dodaje lub odejmuje światło)
– „Papier HP Premium Plus”
– Profil sRGB lub CMYK analogiczny jak w porównywanym materiale

hp_photosmart_k510_drukowanie

K510 nie należy do cichych. Aby nie obudzić dziecka, musiałem urządzenie wynosić do innego pokoju. Dzięki WiFi staje się to proste - drukarkę możemy schować nawet w szafie

hp_photosmart_k510_porownanie_druk_cyfrowy
Popularne w ostatnich latach „fotoksiążki” tworzone są w druku cyfrowym. Jego główną zaletą jest niski koszt i możliwość produkcji pojedynczych egzemplarzy.

Na potrzeby testu porównuję druk cyfrowy wykonany z indywidualnie stworzonego pliku PDF. Co gwarantuje pełną kontrolę nad jakością zdjęć (wyciśnięcie z druku cyfrowego maksymalnych możliwości). Profil tych zdjęć był w CMYK, ale zdjęcia dobrze dopasowane do kolorystyki sRGB.

Skany:
hp_photosmart_k510_porownanie_druk_cyfrowy_skany
HP wydrukował zdjęcie zdecydowanie wyższej jakości: ostrzejsze, jasność odpowiada oryginałowi wyświetlanemu na skalibrowanym monitorze. Nie widać także ziarna.

hp_photosmart_k510_porownanie_blurb
Blurb.com, to także druk cyfrowy. Używają do produkcji maszyn HP Indigo. W tym teście porównuję książkę wydrukowaną przez pośrednictwo programu BookSmart, a więc teoretycznie ingerującego w jakość.

Pierwsza zauważalna różnica, to kolory. HP K510 drukuje je poprawnie. Blurb nie radzi sobie najlepiej: zdjęcia są wyblakłe. To może być kwestia profilu sRGB (obecna wersja programu podobno już lepiej zarządza kolorami).

Skany:
hp_photosmart_k510_porownanie_blurb_skany
Szczegółowość zdjęcia jest także wyższa w K510. Blurb wypada zdecydowanie gorzej.

hp_photosmart_k510_porownanie_druk_gazetowy

Skany:
hp_photosmart_k510_porownanie_druk_gazetowy_skany

Druk offsetowy lepiej radzi sobie z kolorami (są bliższe oryginałowi). Dobrze to widać na skórze modela. Zwraca uwagę także dobre wydobycie detali z cienia.

Przewagą druku atramentowego z HP K510 jest wyższa szczegółowość (rozdzielność) obrazu.

hp_photosmart_k510_porownanie_lab_photo
Skany:
hp_photosmart_k510_porownanie_lab_photo_skany
hp_photosmart_k510_porownanie_lab_photo2
Skany:
hp_photosmart_k510_porownanie_lab_photo2_skany
Zdjęcia z labolatorium fotograficznego, to prawdopodobnie najczęściej wykorzystywana metoda druku. Niska cena i wysoka jakość.

Ten test pokazuje, że lab produkuje najwyższą jakość z wszystkich prezentowanych metod. Oglądając zdjęcia w rękach trudno dostrzec różnice w szczegółowości. Obydwa są tak samo ostre. Główna różnica dotyczy kontrastu. Labolatorium zapewnia nieco wyższy. Drukarka HP K510 zbyt mocno wyciąga detale z ceni. Powoduje to lekkie „spłaszczenie obrazu”.

Ocena cech w skali 1-5:

Cecha Druk cyfrowy
(z pdf)
Druk cyfrowy Blurb (BookSmart) Offset gazeta Labolatorium foto HP Photosmart K510
Szczegółowość wydruku 3 2 2 5 5
Odwzorowanie kolorów 3 2 4 5 4
Wydobywanie obrazu z cienia 1 2 4 3 5
Trwałość wydruku 3 3 3 4 2

SUMA

10

4 miejsce

9

5 miejsce

13

3 miejsce

17

1 miejsce

16

2 miejsce

Trwałość i koszty druku

hp_premium_plus_photo_paper
papier_hp_porownanie_czas_schniecia

20 arkuszy A4 papieru „HP Premium Plus Photo” kosztuje ok 30 zł. Producent obiecuje „lepszą wodoodporność oraz trwałość kolorów nawet 100 lat”. I całkiem prawdopodobne, że tak jest, ale… nie przez pierwsze 7 dni od wydruku.

Według instrukcji wydruk na tym papierze można dotykać po 1 godzinie. Ale całkowity czas wyschnięcia zajmuje tydzień. Dopiero wtedy zdjęcie uzyskuje pełną trwałość.

Około 24 godzin po wydruku, dotknąłem jednego zdjęcia wilgotnym palcem. Efekt: natychmiastowe rozmazanie farby. Zatem należy obchodzić się z tym papierem ostrożnie lub spróbować z innym:

papier_hp_porownanie

Pozostałe papiery HP schną szybciej

tusz_ink_hp_703

Ekonomiczny tusz 703 nie ustępuje jakością droższym. Niska cena możliwa dzięki zmianie strategii biznesowej HP


Tusz „703” zarówno w wersji czarnej jak i kolorowej kosztuje ok 30 zł za pojemnik (chociaż można dostać go w Internecie już od 22 zł). To naprawdę niewielka cena. Przestaje opłacać się stosowanie zamienników czy uzupełniania.

Do jakości nie mam zastrzeżeń: dobre kolory, zakres barw, brak problemów z drukarką.

Producent deklaruje, że tusz czarny może wydrukować 600 stron, a kolorowy 250 stron. Przy wydruku fotografii te liczby nie mają zastosowania. Pojemnik z tuszem kolorowym wystarczył mi na zapełnienie ok 40 arkuszy A4 z fotografiami w najwyższej jakości druku. Na jednym arkuszu można zmieścić 4 zdjęcia mniejszego formatu, co daje: 22 zł (koszt tuszu)/ 40 (kartek) / 4 (zdjęcia na każdej) = ok 13 groszy za zdjęcie.

Dodajmy do tego koszt papieru i załóżmy, że tusz czarny starczy na 3 razy dłużej:
[(22 zł (koszt tuszu kolor) + 1/3 x 22 zł (koszt tuszu czarnego) + 40 (kartek)*(30 zł/20 sztuk)] / 40 (kartek) / 4 (zdjęcia na każdej)
= ok 50 groszy za zdjęcie.

Wyliczenie nie zawiera kosztu drukarki (ok 500 zł), ale liczy najdroższy papier. Zatem do domowego sporadycznego drukowania maszyna z ekonomicznymi tuszami nadaje się doskonale. Przy druku dużej ilości zdjęć nadal może być tańsze oddanie wywołania do labolatorium.

Oprogramowanie

To najsłabszy element tego urządzenia. O ile proces instalacji jest dopracowany, o tyle cała reszta nie.

Maszynę można obsługiwać z 3 poziomów:
– Program „Centrum Obsługi HP” pod system Windows
Umożliwia skanowanie i dokonywanie ustawień drukarki. Zawiera najwięcej opcji konfiguracji. Jest przy tym dość ciężki i powolny. Zawiera błędy. Na przykład po każdym skanowaniu otrzymywałem komunikat jak na tym zrzucie.

– Serwer WWW
Sterowanie drukarką i skanowanie z poziomu przeglądarki internetowej. Działa to jednak tylko z programem Internet Explorer. W Chrome nie mogłem zapisać zeskanowanego zdjęcia na dysku. Tego typu dostęp nie posiada także pełnej funkcjonalności (np. brak możliwości zapisu skanu w formacie innym niż jpg).

– Zdalnie przez WiFi
Dzięki funkcji ePrint lub oprogramowaniu iPrint (np. dla Android). Te służą w zasadzie tylko drukowaniu.

Podsumowanie

HP Photosmart Ink Advantage K510 subiektywna ocena autora: 4 (/5)

Zalety:
+ Bardzo dobra jakość wydruku zdjęć
+ Wifi (podłączenie bez kabli)
+ Drukowanie z Android, iPhone i e-mail
+ Niskie koszty eksploatacji

Wady:
– Oprogramowanie: ciężkie, powolne, zawierające błędy
– Długi czas schnięcia papieru premium plus i niska trwałość przez kilka dni od wydruku

Podobne tematy:
Blurb.com – recenzja drukarni fotoksiążek